templatemo icon
WIRYDARZ GALERIA SZTUKI - ANDRZEJ DUDZIŃSKI DUDI - DO TRZECH RAZY SZTUKA- WERNISAŻ - LUBLIN

Po studiach architektury na Politechnice Gdańskiej, architektury wnętrz i grafiki na PWSSP (obecnie: Akademia Sztuk Pięknych) w Gdańsku oraz grafiki a bliżej plakatu w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie zadebiutował w 1970 na łamach „Szpilek”. Pseudonim „Dudi” wywodzi się od cyklu rysunków przedstawiających wymyślonego przez siebie ptaka. Swoje prace zamieszczał również w czasopismach „Polska”, „Polityka”, „Kultura”, „Ty i Ja” i „Tygodnik Powszechny”. Od 1977 r. przebywa w USA. Swój czas dzieli przemiennie na pobyt (od 1980 r.) w Nowym Jorku i Warszawie. Współpracował z wieloma czasopismami amerykańskimi – „The Atlantic Monthly”, „The Boston Globe”, „Newsweek”, „The New York Times”, „Playboy”, „Rolling Stone”, „Time”, „Vanity Fair” i „The Washington Post”. Wykonywał też prace na zamówienie wielu koncernów – AT&T, Deutche Telekom, IBM i Royal Bank of Scotland. W latach 1982-1990 wykładał w Parsons School of Design w Nowym Jorku. W dorobku ma dziesiątki wystaw swoich prac m.in. w Berlinie, Düsseldorfie, Genewie, Lipsku, Pradze, Tokio, Waszyngtonie, wielokrotnie w kraju. Honorowy obywatel miasta Sopotu (od 2001 r).

To moja trzecia wystawa w galerii Wirydarz i stąd ten trochę przekorny tytuł bo przecież nie wierzę, że to będzie ostatnia. Zaczeliśmy jeszcze w "starym" Wirydarzu serią wielkoformatowych obrazów z hiszpańsko-włoskiego cyklu "Dibujos italo - espanol". Tamten cykl pozwolił mi kiedyś odreagować brutalną konfrontację z hiszpańskim malarstwem w madryckim Prado oraz znacznie łagodniejszą kontemplację malarstwas włoskiego Renesansu w wenecnej Academii.

Teraz w ostatnim cyklu "Cienie dawno zapomnianych przodków", z którego kilka prac pokazujemy na tej wystawie, mierze się z tym co najechało moją wyobrażnię kilka lat temu, w muzeum Martin-Gropius- Bau w Berlinie "Sztuka czasów prehistorycznych. Malarstwo naskalne z Kolekcji Frobeniusa, pokazująca historię dokumentacji sztuki naskalnej, okazała się jedną z wazniejszych wystaw w moim życiu.

Konfrontacja z pracami moich starszych kolegów wywołała poczucie bliskości z nimi, jakby dzieląca nas przestrzeń czasu nie miała żadnego znaczenia.

Dudi.

 

 

 

Copyright © 2015 Wernisaże |